Black Diamond

Oplecione rivoli w kolorze Black Diamond zniewala swym magicznym błyskiem...

Słodko i z lukrem

Modelina jest idealnym materiałem na tworzenie miniaturowych słodkości :)

Swarovski - Toho Nickel

Połączenie rivoli w kolorze Light Sapphire i Toho Nickel sprawia iż nie mogę oderwać oczu :)

Wszyscy mają Pytona - mam i ja!

Setki koralików, kilkanaście godzin i kilka pruć - a w ostateczności wyszedł Wąż.

Luksusowy Sutasz

Złoto z czernią zawsze dobrze się komponuje. Tak też było w przypadku tych kolczyków...

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bransoletka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bransoletka. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 2 marca 2014

Krateczka Burberry

A dziś taka skromna bransoletka we wzorek kratki Burberry :))


wzór został opracowany przez Koralikową Weraph!




sobota, 15 czerwca 2013

Aparat i bransoletki:)

Sesja prawie za mną, więc będzie coraz więcej postów i nowości:)
Dziś pokażę Wam bransoletkę dla małej księżniczki oraz inne cuda:D





Aparat z modeliny po raz kolejny:) nazwałam go Canoniątko, bo jest taki malusi w porównaniu z prawdziwym, że wygląda jak potomek Canona:D



Dwukolorowa - znowu bije rekordy popularności:)

Dziękuję wszystkim odwiedzającym i komentującym za miłe słowa! To wiele dla mnie znaczy:)

W związku z likwidacją funkcji 'Obserwatorzy' zapraszam wszystkich do podglądania mnie poprzez bloglovin':) 

niedziela, 20 stycznia 2013

Bransoletki nie tylko z modeliny... :)

Witajcie!
Zagapiłam się niemiłosiernie! Zdjęcia bransoletek aż się proszą o wstawienie:)
Dziś może trochę mniej modelinowo:) ale wcale nie gorzej:) Mam wenę na łączenie różnych półfabrykatów, z modeliną oraz kryształkami Swarovskiego. Udało mi się kilka zamówić przy realizacji moich standardowych uzupełnień zapasów - przyznam że całkiem eksperymentalnie, bo nie wiedziałam czy uda mi się je wkomponować w całość. I wiecie co? To był strzał w dziesiątkę! Ponadto, zakochałam się w sznurku skręcanym - zamierzam rozszerzyć ofertę o nowe kolory, bo paru klientów się znalazło na te dotychczas wykonane.

Na pierwszy ogień idzie bransoletka fioletowa, z zawieszkami w kształcie motylków:) wydaje się być taka pozytywna i nawet nieco elegancka mimo codziennego motywu :)
(Przepraszam za niezbyt ostre zdjęcia - aparat się zbuntował)



Oto kolejna - jak dla mnie wiosenna i taka hm, 'romantyczna' ? Może ze względu na kolorystykę:)

I z bliska kryształek Swarovskiego z ptaszkiem:) fajnie się skomponowało:)
Różyczka i oba serduszka zostały wykonane ręcznie z modeliny Fimo w kolorze perłowym - moim ulubionym:)

Podobnych bransoletek nie widziałam na żadnym innym blogu, więc prosiłabym o niekopiowanie pomysłu. Chyba każdy wie że najfajniej jest jak sie wpadnie na coś samemu :)

A Wam moi mili która przypadła bardziej do gustu? :D


środa, 2 stycznia 2013

Rozdanie na Facebooku i różności:)

Zapowiadałam, zapowiadałam jakiś konkurs i zaczęłam od konkursu na Facebooku do którego chciałabym WSZYSTKICH zaprosić:) Zapewne każdy posiada konto, wystarczy polubić mój fanpage Lubię 'U Dżoany', polubić i udostępnić to zdjęcie  :KLIK :)

Do zgarnięcia bransoletka ze zdjęcia :)


Jeśli ktoś nie ma konta - nie martwcie się:) po zakończeniu konkursu na facebooku (który jest de facto moim pierwszym i mam nadzieję że udanym:D ) przygotuję małe rozdanie na blogu :)

Tymczasem Nowy Rok jakoś się rozpoczął, przyszły moje półfabrykaty i mogę zacząć działać dalej:D
Ale najpierw pokażę Wam mojego kota, wykonanego z masy solnej:)



Wyokrąglony i rudy jak trzeba!:D

Wzięłam się również za pierścionki - nareszcie mam klej, który jest i trwały i mocny, bo odpadające podstawy do tej pory śniły mi się po nocach, a wypróbowałam już praktycznie wszystkich możliwości, kilku rodzajów kleju i żadna kropelka nie gwarantowała, że sie nie rozklei..



Zapraszam jeszcze raz do wzięcia udziału w konkursie na FB :)
Pozdrawiam!




poniedziałek, 8 października 2012

Bransoletkowo i siatkówkowo:)

Witajcie:)
A ja znowu zaniedbuję bloga. Wszystko przez te studia, lepić nie mam kiedy, zdjęć nie mam jak robić jak już... No, niech prędzej jakiś dłuższy weekend będzie, może coś powstanie ciekawego:)
Tymczasem poprzynudzam Wam kolejną bransoletką, a co:)

Rzekłabym, że wygląda bardzo klasycznie:) w swej prostocie jednak ma to coś, mi jakoś tak się spodobała, że w planach jest zrobienie takiej dla siebie.. Kiedyś:)

I coś zupełnie nowego,  100% mojej inwencji twórczej:)
Na zamówienie dla dziewczyn - siatkarek:) Bo chciały mieć własne Mikasy:) 


Postaram się być na bieżąco, ale uwierzcie mi, to nie jest proste:)

środa, 22 sierpnia 2012

Znowu róże!:)

Miałam coś naskrobać już parę dni temu, ale ja jak to ja nie mogłam się zebrać:) Ostatnio mało działam, z przyczyn mi nie znanych. Wzięłam się (znowu, żeby nie było że pierwszy raz) za kręcenie rurek z gazet. Już jeden koszyczek powstał i czeka na wykończenie:) nie, teraz nie pokażę, jak dorwę się do lakierobejcy to i owszem.
Z tytułu wynika, że chcę Wam pokazać coś z różami, ale to na koniec:) Pochwalę się najpierw moim nowym  "meblem"-nabytkiem:) 
Jak się idzie na jarmark czy kiermasz, jak wiadomo, trzeba mieć coś, na czym można by wyeksponować swoje wyroby. Chodzi głównie o kolczyki. Dotychczas, prowizorycznie, miałam sobie kawałek styropianu obleczony bibułą i szpileczkami czy na sznureczkach poprzyczepiane kolczyki i zawieszki. Nie jest to jakiś dobry sposób, za dużo wszystkiego w jednym miejscu...
Czasem pożyczałam metalowy obrotowy stojak. I chciałam takowy zakupić i sobie, ale sprzedawca niepewny,wolałam nie ryzykować..
Następnie, zakupiłam tablicę korkową - trochę trefna, z racji tego iż korka ma jedynie 1mm, reszta to karton, i to jeszcze taki chudy, że pinezki na wylot go przedzierają:( 
Wyglądało to dokładnie tak: 

Naciapane wszystkiego, tu i tak jest już po jarmarku, więc trochę kolczykow ubyło. Ale jak widać upchnęłąm jeszcze bransoletki i przywieszki do telefonów:P

I pewnego dnia, znalazłam na etsy śliczne stojaki:) drewniane:) o np. takie:


Pomyślicie pewnie, że zakupiłam:) otóż nie! Sporządziłam rysunek techniczny, który przekazałam dla mojego prywatnego chłopaka:)
A ten, gdy padał deszcz i nie było co robić wyczarował mi...


Jutro gdy zakupię lakiero-bejcę będę go malować:D
Wstępnie miał mierzyć prawie 60cm! Ale chciałam go przystosować do mojego pokoju, i troszeczkę się zmniejszył:) Cudny, prawda???:)) 

Ano, zapomniałabym o tych różach.. miała być bransoletka, podobna do wcześniejszej, fioletowej, ale wymyśliłam inny sposób połączenia róż. I powstała oto.. :



Na żywo jeszcze piękniejsza:)) Jakby był ktoś chętny, zapraszam na Artillo, tam jest wystawiona na sprzedaż:)

No, pochwaliłam się znowu:P 
Pozdrawiam Wszystkich!!!:)))







poniedziałek, 23 lipca 2012

Odpoczynek:D

Trochę męczący weekend za mną, dwa popoludnio-wieczory spędzone na stoisku w Czeremsze na festynie "Z wiejskiego podwórza" to nie takie nic:) ale.. było fajnie:) miłe towarzystwo, sympatyczni ludzie i dobry humor to klucz do sukcesu. Nasze stoisko, znaczy pani Iwonki, Krysi ( z bloga >klik< ) i moje cieszyło się dużym zainteresowaniem:) nie ma co, kobiety to sroki (bez obrazy, ze mnie samej dobra sroka:D) , i co ładne, kolorowe i jeszcze błyszczy przyciąga uwagę:D żadna nie przeszła obojętnie :)
Udało mi się sprzedać dosyć dużą ilość kolczyków, oby się dobrze nosiły dziewczyny!:)
Na zdjęciach poniżej moje nowości, których już nie mam na stanie, ale zawsze można wymyślić coś nowego lub podobnego:D

Bransoletka "Kraina Czarów" z takimi małymi zawieszkami kluczykami, królikiem z trąbką, kartami i symbolami karcianymi:)


Słoiki z nutellą, ze słodkimi kokardkami i łyżeczkami w komplecie, co by paluchami jej nie jeść:)



I słynne frugo:) jedna z oglądających jak zobaczyła to powiedziała: Czego to ludzie nie wymyślą..

Oj wymyślą:D jeszcze duużo można wymyślić:D




I na pozytywne pożegnanie, może nie wszystkim znany kot Roger:)
Bardzo sympatyczny:) do obejrzenia na youtube najlepsze fragmenty:

SSSSSSSssserio !