Black Diamond

Oplecione rivoli w kolorze Black Diamond zniewala swym magicznym błyskiem...

Słodko i z lukrem

Modelina jest idealnym materiałem na tworzenie miniaturowych słodkości :)

Swarovski - Toho Nickel

Połączenie rivoli w kolorze Light Sapphire i Toho Nickel sprawia iż nie mogę oderwać oczu :)

Wszyscy mają Pytona - mam i ja!

Setki koralików, kilkanaście godzin i kilka pruć - a w ostateczności wyszedł Wąż.

Luksusowy Sutasz

Złoto z czernią zawsze dobrze się komponuje. Tak też było w przypadku tych kolczyków...

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą muppets. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą muppets. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 9 sierpnia 2012

Czas słodyczy:)

Na dniach udało mi się w końcu założyć swoją stronę na słynnym wszem i wobec facebooku:) proszę, jeśli macie, polubcie, będzie mi bardzo miło jeżeli wici się rozejdą po ludziach:)) Po prawej stronie jest odnośnik do strony, ale bez problemu można wyszukać ją na facebooku wpisując w wyszukiwarkę " U Dżoany " .
Z góry dziękuję :))

Mam jeszcze kilka zdjęć których świat nie widział, a na biżuterię która jest na nich jeszcze nikt się nie skusił:) Nie ubolweam, ponieważ sama chętnie takie ponoszę:) ich sprzedaż spowodowałaby ich brak, a sobie to wiadomo, najciężej jest zrobić.

Kiedyś już pokazywałam milki, jednak mi się średnio podobały, ale ta refleksja przyszła dopiero niedawno, jak wymyśliłam nowy sposób na ich zrobienie:) Napis jest o wiele bardziej wyraźniejszy, kształtem są nieco inne i większe niż te z opakowania, ale wyglądają tak samo smacznie:))



Bransoletka z postaciami z Ulicy Sezamkowej:) bajka z dzieciństwa. Dostałam zamówienie na takową bransoletkę i dzisiaj ukończyłam jej składanie i o to efekt:)) bardzo zadowalający:)


Oto kontynuacja mojej przygody z silikonem, który juz sie jako tako dał okiełznać. Babeczka o pomarańczowym spodzie z owocami i na łańcuszku:)


Bardzo lubię babeczki, ponieważ tak słodko wyglądają na uszach.. Te fioletowe chyba najbardziej przypadły mi do gustu:) Spody są robione własnoręcznie, bez foremek. Nie wiem czy to źle, chyba raczej dobrze:) Opieram się na moich palcach a nie na tym czy wyciągnę ją bez uszkodzeń z foremki czy też nie.
Może kiedyś sobie takie sprawie, jak obudzi sie we mnie leń, ale mam nadzieję że nastąpi to nie prędko.



A Wam, jak się podobają moje prace?:))