
Miało być pięknie i słonecznie a wyszło jak zwykle - pogoda jest totalnie beznadziejna i nie chce się wychylać z domu nosa. Ale upragnione wolne w końcu nadeszło, zakończyły się straszne kolokwia i można nieco odetchnąć. Ale co bym nie leniła się zabardzo, warsztat został otwarty i codziennie powstaje coś nowego:))
Żółciutka bransoletka jest prezentem dla mojej siostry, z okazji jej urodzin:)
Sezon truskawkowy oficjalnie rozpoczęty!!:))
Bransoletki...