Kiedyś przy kolejnych zakupach na allegro niezbędnych półfabrykatów natrafiłam na ciekawe hematyty. Nie miałam pojęcia, że będą tak duże, ponieważ zazwyczaj kupowany w kulach miał do kilkunastu mm średnicy. Po otwarciu paczki był szok i rozmyślanie, co ja z tego uklecę... :)
Nie mogłam oprawić ich w nic innego jak w sutasz i to czarno-grafitowy z delikatnym akcentem koralików Toho w kolorze Nickel. Tył wykończony koronką z koralików, tak aby nie było widać ani jednej końcóweczki sznurka :)
Millenial vs Gen Alpha: How to Deal With Generation Gap
4 miesiące temu
Pięknie Ci wyszło, są naprawdę bardzo kobiece....
OdpowiedzUsuń