czwartek, 22 listopada 2012

Zaległości:)

Witajcie:)
Na wstępie przepraszam za moją nieobecność, dostałam w tym czasie aż 3 wyróżnienia (!), za które nawet nie podziękowałam, a właściwie nic z tym nie zrobiłam. Wybaczcie dziewczyny:( <kwiatek> obiecuję poprawę i z tego mojego miejsca, aktualnie dość niewygodnego krzesełka oficjalnie dziękuję:

Alexandrze, z bloga Magiczny Zakątek , która umieściła mnie w swojej dziesiątce wyróżnionych, a która sama zasługuje na ogromne wyróżnienie za piękności które wychodzą spod jej łapek:) Za piękne róże z krepy, za słodkie torty ( nie do jedzenia:) ) oraz cudne bombeczki - jak zobaczyłam to się za głowę złapałam!:)


Anidze, z bloga Kącik twórczości koralikowej , bardzo Ci dziękuję za wyróżnienie:) strasznie miło mi się zrobiło, otwierając e-maila od Ciebie z informacją o wyróżnieniu:)) jest mi przeogromnie miło, ta świadomość, że komuś się podoba moja mała twórczość jest budująca:))
Wyróżnienie Anigi, wiąże się z odpowiedzią na pewne pytania.. A właściwie jedenaście pytań:)

„Nominacja do Liebster Award jest otrzymywana od innego blogera w ramach uznania za "dobrze wykonaną robotę" Jest przyznawana dla blogów o mniejszej liczbie obserwatorów więc daje możliwość ich rozpowszechnienia. Po odebraniu nagrody należy odpowiedzieć na 11 pytań otrzymanych od osoby, która Cię nominowała. Następnie Ty nominujesz 11 osób (informujesz ich o tym) oraz zadajesz im 11 pytań. Nie wolno nominować bloga, który Cię nominował."


1. Rower czy cztery kółka? Trudno powiedzieć:) bardzo lubię jeźdźić rowerem jak i samochodem, z                                                       delikatną przewagą samochodu:)
2. Horror czy komedia romantyczna?
Zdecydowanie komedia romantyczna! :)
3. Moja najlepsza cecha charakteru to...? 
Myślę że determinacja? Często się przydaje.
4. Moja najgorsza cecha charakteru to...? 
Hm.. Że tak to nazwę, zdarza się mi być bardzo wredną ]:->
5. Nocny Marek czy ranny ptaszek? 
Nocny Marek! Nie lubię rano wstawać!
6. Czarny kot i spółka, czyli czy wierzysz w przesądy? 
Zależy które...
7. Ulubione przysłowie. 
Co Cię nie zabije to Cię wzmocni.
8. Pierwsze życzenie do złotej rybki :) 
wygrać w totka
9. Drugie życzenie do złotej rybki :) 
znaleźć wygrany kupon w moim bałaganie:)
10. Trzecie życzenie do złotej rybki :D 
żyć długo i szczęśliwie!:)
11. Zmęczyło Cię odpowiadanie na te pytania? :) 
Absolutnie nie, ale chwilę musiałam się pozastanawiać:)

Trochę zepsuję charakter tego wyróżnienia, ponieważ teraz powinnam wyróżnić kolejne 11 blogów.. Ale jak ja mam wybrać jak mi sie wszystkie podobają!:) Nie ma mowy:)

Anikaterze, z bloga This is my art strasznie się ucieszyłam, jak zobaczyłam, że zostałam wyróżniona!:) Dla mnie jest to niemal jak zaszczyt!:)

Jako, że jest to wyróżnienie:

biorę się za odpowiadanie na pytania:D
Ile razy zmieniałaś wygląd bloga? 
Raz, na samym początku kiedy nie miałam żadnego obserwatora:)
Ile najwięcej razy wciągu jednego dnia zajrzałaś na swojego bloga? 
Oj dużo... Pewnie z kilkadziesiąt!:)
Pierwsza rzecz, którą stworzyłaś... 
Anioł z modeliny, na konkurs w szkole:) wyszedł murzynek, ale i tak                                                             byłam z niego bardzo dumna. 
Czy masz tajemnice, o której nie wiedzą nawet najbliżsi? 
No ba, każdy ma jakieś tajemnice:)
Ulubione przysłowie... 
Jak wcześniej wspomniałam, 'Co Cię nie zabije, to Cię wzmocni'
Kto jako pierwszy dowiedział się o pasji do tworzenia? 
Myślę że moja mama:)
Co robisz poza tworzeniem? 
Szydełkuję:) ale pokażę jak skończę. Czasem jeszcze rysuję i bawię się masą                                                solną, ale o tym również następnym razem:)
Ulubiona piosenka... 
Nie wiem:) musiałabym całą listę ukochanych piosenek przytoczyć...
Skąd bierzesz pomysły? 
Z głowy i z życia :)
Jak spędzasz swój wolny czas? 
Lepię, szydełkuję, czytam książki, obijam się... I czasem się uczę:)
Film stulecia Twoim zdaniem to...
Zdecydowanie Trzy Metry Nad Niebem :)

Teraz przejdę do moich zabawek:) Studia się zaczęły, a moje przybory i modelina zostały w domu i czekają aż je dopadnę.. Tak więc robię coś tylko na weekendach, niestety - i z braku nowej biżuterii, a raczej jej znikomej ilości zaniedbałam bloga. Życie bywa okrutne, nieprawdaż? A choćbym chciała, to i tak czasu mi nie wystarczy na wszystko co chciałabym zrobić przez piątek i sobotę:) 
Ale pewnego dnia, powstały oto takie kolczyki:

Standardowe róże, wiem, ale za każdym razem inne:) No nic nie poradzę, że ten motyw mi się jeszcze nie znudził i pewnie prędko to nie nastąpi. Dzisiaj są w ślicznym i bardzo modnym bordowym kolorze, mają delikatny połysk i oczywiście są na sztyft:)

Kolczyki Happysad:) Jesli ktoś nie zna tego zespołu, to serdecznie polecam - ich piosenki są po prostu genialne, i można ich słuchać całymi dniami, album po albumie, piosenka po piosence, sekunda po sekundzie. Zdecydowanie jeden z moich ulubionych zespołów, tak by the way.
Kolczyki wykonałam na zamówienie, już poszły do kogoś w świat i mam nadzieję że sprawiają radość i budzą podziw wśród znajomych:)


Na dziś tyle - jeszcze raz serdecznie dziękuję!!!

PS. W następnym poście Was zaskoczę:) Pokaże moje dzieła, ale troszkę z innej bajki:)

Do usłyszenia!:)






Reakcje:

4 komentarze:

  1. Z niecierpliwością czekam na to coś "troszkę z innej bajki". Świetne kolczyki :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Happysad'u też słucham bardzo często :) Jak dla mnie najlepszy no taki "współczesny" polski zespół :3

    OdpowiedzUsuń
  3. muszę przyznać że robisz cudeńka, masz talent kobito. takich ludzi jak najwięcej a świat będzie bardziej kolorowy :) pozdrawiam babo u fantastycznych łapkach :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz!