Black Diamond

Oplecione rivoli w kolorze Black Diamond zniewala swym magicznym błyskiem...

niedziela, 23 lutego 2014

Złoty i bogaty sznur turecki

Dziś uraczę Was jednym zdjęciem - bransoletki wykonanej techniką sznura tureckiego. Powstała z dużych  koralików Fire Polish (6mm - niestety koloru nie pamiętam) i TOHO 11o Galvanized Starlight :) Jest taka błyszcząca... Sam cud, miód i orzeszki :) Pogoda sprzyjała i zdjęcia powstały na zewnątrz, jak widać, na przypadkowej starej desce ...

środa, 19 lutego 2014

TOHO i ja :)

Ostatnie dni spędziłam na koralikowaniu:) A oto efekty: I tak na zmianę, koraliki - modelina, modelina - koraliki, w międzyczasie cykam zdjęcia i jakoś tak mija ten czas:) a jeszcze jest tyyyle rzeczy do zrobienia..&nbs...

poniedziałek, 17 lutego 2014

Sznurki, sznureczki

Mam w końcu ferie, więc biorę się do roboty! Na rozgrzewkę, proste sznurkowe bransoletki:) Po-walentynkowe serduszko, na każdy dzień:) Błękitna nieskończoność jak dzisiejsze niebo! I ważka, która przysiadła na miętowym skręcanym sznureczku:)) A oto moja dostawa modeliny :) będzie się działo!! W końcu zakupiłam Metallic Gold i jestem bardzo ciekawa efektów:)...

niedziela, 9 lutego 2014

Fioletowy sutasz

Jakiś czas temu zobowiązałam się do zrobienia kolczyków sutaszowych... Powstały spontanicznie - rach bach ciach, sznurek taki i taki, kryształek taki i taki iii .. prezentują się tak: Wzór bardzo standardowy - ale inne kolory, inne koraliki, inny zamysł i wychodzi zupełnie inaczej, schemat wciąż jest odkrywany na nowo. Tył kolczyków jest wykończony starannie koralikami, bo z filcem nie idzie mi w ogóle współpraca, a poza tym uważam, że dwustronne...

środa, 5 lutego 2014

Sznury szydełkowo - koralikowe + sutasz

Jak w tytule - wciągnęły mnie, i nie tylko mnie do reszty:) cały czas coś się nawleka, a później wieczorem dzierga. Ale to nie znaczy, że skończyłam z modeliną! O nie:) uzupełniłam ostatnio zapasy fimo, czekam jeszcze na jedną paczkę, do tego standardowo półfabrykaty - zawieszki, zapięcia... Zdjęć jeszcze nie mam, ale w następnym poście postaram się umieścić co nieco. Zaniedbuję bloga, bo wstawiając zdjęcia wypadałoby coś napisać, a to zawsze szkoda...